free counters

Protected by Copyscape Online Plagiarism Detection


Darmowe fotoblogi
Blog > Komentarze do wpisu
I znowu Halloween!

Przygotowan bylo co niemiara - od wycinania papierowych dekoracji, przez obmyslanie strojow a skonczywszy na pelnym poswiecenia, wlasnorecznym wydrazeniu halloweenowych dyn :) Podekscytowanie Zuzi i Rysia roslo w miare zblizania sie srodowego wieczoru! Dla mnie jest to wciaz niewyjasnione zjawisko - co takiego jest w tym 'swiecie - nie - swiecie', co niezmiernie zachwyca moje dzieci? Co powoduje, ze w zimny, wilgotny halloweenowy wieczor z wielka ochota wybiegaja z domu (ciagnac mnie za reke ;), zamiast siedziec na kanapie z goracym kubkiem kakao? :))

Plan byl taki, ze biegac w tym roku mialy dwa duchy. Plachty materiau zostaly zakupione, dziurki na oczy wyciete i calosc malowniczo udrapowana na Rysiu i Zuzi :) Jednak okazalo sie, ze duchowa powloka trzyma sie dobrze jedynie na Rysiu natomiast z Zuzi notorycznie sie zsuwa, targa wlosy i zaslania oczy. Moje rozpaczliwe proby uratowania stroju przez wyciecie wiekszych otworow na oczy jeszcze tylko pogorszylo sprawe... W ostatecznym akcie desperacji Zuza przeistoczyla sie w wesola czarownice :)  Rzutem na tasmie pospiesznie sklecilismy przebranie - zlapalam co bylo akurat w szafie : czerwona suknia krolewny, czarna nietoperzowa maseczka na buzie i szpiczasty kapelusz i...szast-prast - wiedzma, jak sie patrzy, w dodatku szczerbata (po niedawnej utracie gornej jedynki Zuziowa buzia zieje wielka dziura :))

Wydrazenie wielkiej dyni to kawal ciezkiej roboty ;)

...ale efekt koncowy jest wspanialy! :)

Nasza wlasna osobista lampowa wrozka ;)

I moje dwa halloweenowe straszydelka :))

A mi jednak zal nostalgii Pierwszolistopadowego swieta... W tym roku wyjatkowo tesknilam za migoczacymi swiatelkami, zapachem plonacych zniczy i chryzantem...

sobota, 03 listopada 2012, agodicer09

Polecane wpisy

Komentarze
mama_pietruszki
2012/11/04 13:54:11
Lampa super!
-
2012/11/12 14:08:03
jak nie lubie Halloween tak musze przyznac, że u Was jest jakzwykle magicznie i sympatycznie:)