free counters

Protected by Copyscape Online Plagiarism Detection


Darmowe fotoblogi
Blog > Komentarze do wpisu
Najlepszy prezent na Dzien Mamy

Od samego rana bylam ropieszczana, zostalam wysciskana przez male i te odrobine wieksze raczki, obsypana masa buziakow oraz wlasnorecznie zrobionych prezentow i kartek. Pomyslowosc moich dzieci (i ich naucycieli) niezmiennie mnie zadziwia! Potem bylo uroczyste sniadanie (ktorego nie musialam przygotowac ;) przy pieknie nakrytym stole, tulipany i truskawki...

Ale najpiekniejszy podarunek jaki dostalam w ten niedzielny poranek z okazji Dnia Mamy to fakt, ze moja Zuzia obudzila sie bez goraczki i z usmiechem na buzi :) Od czwartkowego wieczoru odpieramy ataki rotawirusa. Bylo z moja dzielna pieciolatka bardzo zle... Byly nieprzespane noce i telefony nad ranem do tutejszego pogotowia medycznego...Byly nerwy i wielkie zmartwienie, bo musze przyznac, ze nie widzialam nigdy zadnego z mojej dwojki dzieci w tak zlym stanie... Teraz jest odrobine lepiej, najciezszy etap juz chyba za nami, chociaz biegunka nadal meczy corke (powiedziano mi, ze trwac moze nawet do 9 dni) i bidulka slaba jest okropnie...Nie je a do niedawna i z piciem bylo nie najlepiej, nie wspominajac o walkach stoczonych z nasza uparciuszka (ktora nia pozostaje nawet bedac bardzo chora) o przyjmowanie lekow.

Dzisiaj chyba nastapil jakis przelom bo corka zweszywszy ode mnie zapach chipsow (ukradkiem jedzonych) zawolala radosnie 'Mama, ja bardzo dlugo nie jadlam chipsow! Moge???'. Wiem, ze nie jest to moe najlepszy skladnik diety przy biegunce ale chcialam, zeby moje dziecko zjadlo wreszcie cokolwiek! Po jednym chipsowym plateczku, schrupanym ze smakiem, uslyszalam 'No, to teraz jestem najedzona' :))

A ja usiluje sie nie martwic...

 

 

Babeczke od Zuzi bede zajadac ze smakiem popijajac ja herbatka z czajniczka wyczarowanego przez Rysia ;)
poniedziałek, 19 marca 2012, agodicer09

Polecane wpisy

Komentarze
mama_pietruszki
2012/03/20 21:32:58
Faktycznie piękne prezenty. U mam nadzieję, że zdrowie powróciło.