free counters

Protected by Copyscape Online Plagiarism Detection


Darmowe fotoblogi
Blog > Komentarze do wpisu
'Update' zebowy

Mamy w domu malego szczerbola! Wrozka zebowa ma pelne rece roboty i obawiam sie, ze na urlop to ona nie ma co liczyc, przynajmniej w najblizszym czasie ;) Zadziwiajace jest to, ze nowe zeby Rysiowe rosna w oblednym wrecz tempie - wydaje mi sie, ze co dzien sa odrobinke wieksze. Drugi mleczak Rysiowy trwal w stanie mocno chybotliwym przez dobrych kilka tygodni. W koncu wypadl przy ... myciu gabka Rysiowej buzi!!Teraz czekamy na nastepne 'zbiory' ;)

Kontynuujac tematy zebowe, to jestesmy tez po wizycie u dentysty - oboje dzieciakow 'zalatwilam' za jednym zamachem i chyba bede juz tak robic zawsze! To bylo swietne posuniecie - najpierw na fotel dentystyczny wskoczyl Rysiek, ktory nigdy dentysty sie nie bal i ktory wykazuje anielska wrecz cierpliwosc, jesli chodzi o grzebanie w buzi :) W tym czasie, siedzaca mi na kolanach Zuzia z wypiekami na twarzy obserwowala starszego brata i pytala o kazdy ruch reki naszej pani doktor. A potem... Moje dziecko mlodsze po raz pierwszy w zyciu otworzylo szeroko paszcze i zamiast gryzc palce biednej dentystki, pozwolilo sobie obejrzec uzebienie!! Bez krzykow, placzu, zaciskania szczek i , pomimo poczatkowego oporu i niecheci wyjscia tego ranka z domu. Musialam ja w koncu zaniesc :) W Szkocji dzieci zaczynaja chodzic do dentysty mniej wiecej od drugiego roku zycia, wizyty sa co pol roku. Niczego nie robi sie na sile i jesli maluch nie ma ochoty pokazania zabkow, to sie go do tego nie zmusza. Zakladalam, ze stosujac ta technike dentysta bedzie w stanie w koncu obejrzec Zuziowe zeby na moment przed wypadnieciem jej mleczakow :)

Corka dzielna byla bardzo a ja robilam za fotel dentystyczny (polozenie sie bezposrednio na tym wielkim i poruszajacym sie meblu bylo dla Zuzy zdecydowanie zbyt ryzykowne;). A z gabinetu Zuzia wyszla ze swoja pierwsza plomba ;) I w sumie nie jest to wielki powod do radosci, ale sam fakt, ze cala akcja przeszla tak bezproblemowo, napawa mnie duzym optymizmem :))

Zeby bylo ciekawiej: Rysiek tez opuscil gabinet z zaplombowanym zebem. Dokladnie tym samym, co u Zuzi :))

Jakas wada genetyczna???;) Rodzinna kruchosc lewej dolnej czworki :)

 

piątek, 25 lutego 2011, agodicer09

Polecane wpisy

Komentarze
mama_pietruszki
2011/02/25 14:26:58
PIetrucha ostatnio po raz pierwszy dał się posadzić na fotelu. Dotąd też zawsze u nas na kolanach.

Ech, ale ten czas leci - szczerbaty Rysio....
-
2011/02/25 20:45:38
Hmmm podejrzewam nie wade genetyczna, a lizaki ktore w paszczy obojga zmnieniaja sie w "gryzaki" jak to mi okreslili swojego czasu.
Ale u rysia to super wynik tylko jedna plomba, a czworka ciagle mleczna !
-
mama_zochulka
2011/02/25 21:56:11
Troszkę jak u Świnki Peppy (jak wiesz jesteśmy na tym etapie) u dentysty. Najpierw mądrzejsza starsza siostra, potem - oswojony już - młodszy brat. ;)
A tak poza tym - super. Brawa dla dzielnych dzieciaków! Zwłaszcza Zuzi z pierwszą plombą! (jak ten dentysta to zrobił??? obyło się bez wiercenia?)
-
2011/02/26 13:12:50
Mamo Pietruszki - gratulacje dla Pietruszki!! ;) Czas pedzi zdecydowanie zbyt szybko, ani sie obejrzymy a bedziemy pisac o zebach gubionych przez Zuzie i Pietruszke...
lobred - myslisz, ze lizaki 'psuja' zawsze ten sam zab w kazdej buzi?? ;) Tez mysle, ze jak na 7-latka jedna plomba to nie jest najgorszy bilans, ale u Zuzi to sie troche przerazilam...
Mamo Zochulka - w Szkocji mleczakow sie nie boruje!! Ja to nazywam takim niby-plombowaniem, bo zab jest tylko odmuchany powietrzem, przemyty woda i zatkany swiatloutwardzalna masa :) Ale, wbrew pozorom, jakos sie to trzyma - u Rysia juz prawie dwa lata, tylko co mniej wiecej pol roku plomba musi byc odswiezona.
A Swinka Peppa - zawsze twierdzilam, ze ma wysoce edukacyjne walory ;))
-
2011/03/01 09:44:16
U nas też się zakłada takie niby plomby :))))) nawet dorosłym :) są to tzw lekarstwa ktore powstrzymują dalszy rozwój próchnicy. Ja miałam założone przed porodem :) z Jankiem. Jeden ząb nam został i doktor już nie chciał mi go rozwiercać bo się spodziewał, że nie zdążę z zatrutym zębem trafić w odpowiednim czasie do niego.
A i u nas (mój doktor) nie boruje mleczaków :) pewnie te bardziej narażone na próchnice lakuje albo lakieruje ale na razie nas to ominęło. Janek niestety ma dwójki brzydkie - dwójki górne mu wyszły jako pierwsze i wtedy dostawał antybiotyk po którym ja matka głupia nie myłam mu zębów. Jak widać .... doprawił się próchnicy :(
Gratuluje takiej wizyty!!!