free counters

Protected by Copyscape Online Plagiarism Detection


Darmowe fotoblogi
Blog > Komentarze do wpisu
Goscie, goscie...

Od wtorku rana jest u nas w domu gwarno, glosno i wesolo! Ciagle cos sie dzieje i ten tydzien przelecial mi tak szybko, ze az trudno uwierzyc, ze to juz piatek. I czasu na pisanie bloga tez jakos brakuje :)

Bo mamy gosci! Na cale szczescie udalo nam sie przed ich przyjazdem wykurzyc naszych bzyczacych mieszkancow strychu. A wlasciwie, to nie powinnam tutaj przypisywac sobie zadnych zaslog, bo cala sprawe zalatwil Tata Zuzi i Rysia. Odziany w przemyslnie skonstruowany domowymi sposobami stroj oso-odporny, udal sie ciemna noca na strych i wytrul cale pasiaste towarzystwo. Poszlo szybko i bez ofiar w ludziach :)

Dzielny pogromca os w stroju bojowym ;)

Tak wiec - goscie sa bezpieczni a lazienka oficjalnie otwarta i zdatna do uzytku :) Co wiecej, okazalo sie, ze nasza wanna z latwoscia pomiesci naraz trojke dzieci , ja potrafie ugotowac obiad dla 8 osob i generalnie - poziom szczescia naszej rodziny wzrasta wprost proporcjonalnie do ilosci osob zamieszkujacych nasz domek:)

Przed nami kilka kolejnych przemilych dni:)

 

 

 

sobota, 24 lipca 2010, agodicer09
Tagi: goscie osy

Polecane wpisy

Komentarze
2010/07/24 13:42:21
Ja też zauważyłam taką zależność. Mieliśmy w sumie 9 osób :) a wczoraj koło północy nawet i 11 :))))
-
2010/07/25 01:42:46
Ojej, ale 11 osob z Wami liczac czy tylko tyle gosci?? To juz prawdziwa 'pelna chata'!! ;) Ja uwielbiam takie zamieszanie i juz sie boje jak cicho i spokojnie sie zrobi, kiedy nasi goscie wyjada...